Zupa krem z topinamburu


Za oknem wciąż mróz trzyma i aż chce się pysznych rozgrzewających potraw. Taka właśnie jest dzisiejsza zupa - mocno rozgrzewająca. Topinambur jest ostatnio coraz bardziej popularny, można go kupić praktycznie wszędzie. Wyglądem przypomina trochę imbir, tylko taki brudny :) W smaku jest dosyć specyficzny, nie wiem czy da się go z czymś porównać, jak dla mnie to coś jakby seler połączony z ziemniakiem i jeszcze jakimś grzybkiem :) W każdym razie, zupa jest bardzo ciekawa w smaku i fantastycznie pasuje na zimowe dni. Spróbujcie sami!


Składniki: (na około 6 porcji)

  • 500 g topinamburu
  • 1 marchewka
  • 1 pietruszka
  • 1/3 korzenia selera 
  • 1 cebula
  • 1 zÄ…bek czosnku
  • 3 Å‚yżki oliwy z oliwek
  • 3 liÅ›cie laurowe
  • 4 ziarna ziela angielskiego
  • 1/4 Å‚yżeczki gaÅ‚ki muszkatoÅ‚owej
  • sól i pieprz
  • 1.5 litra wody
  • natka pietruszki
  • kilka kromek chleba razowego (ewentualnie groszek ptysiowy)
  • kilka Å‚yżek kwaÅ›nej Å›mietany

Kromki chleba kroimy w kostkę, wrzucamy na blaszkę, do piekarnika nagrzanego do 180 stopni (najlepiej na funkcji grill) i pieczemy 5-7 minut aż grzanki będą chrupiące. Odstawiamy.
Topinambur obieramy ze skórki i kroimy na mniejsze części (mogą być plastry około 1 cm grubości). Marchewkę, pietruszkę i seler też obieramy i kroimy na mniejsze części.
CebulÄ™ i czosnek siekamy drobno. W garnku rozgrzewamy oliwÄ™, wrzucamy cebulÄ™ i czosnek, smażymy aż cebula siÄ™ zeszkli. Dodajemy topinambur, marchewkÄ™, pietruszkÄ™ i seler. CiÄ…gle mieszajÄ…c podsmażamy delikatnie przez okoÅ‚o 5 minut. Zalewamy wodÄ…, dodajemy liÅ›cie laurowe i ziele angielskie. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy 20-30 minut, aż do momentu gdy warzywa bÄ™dÄ… w miarÄ™ miÄ™kkie. WyÅ‚awiamy liÅ›cie laurowe i ziele angielskie, solimy, pieprzymy i dodajemy gaÅ‚kÄ™ muszkatoÅ‚owÄ…. NastÄ™pnie caÅ‚ość blendujemy na gÅ‚adki krem. 
Podajemy z kleksem kwaśnej śmietany, garścią grzanek oraz posypane posiekaną natką pietruszki.

Smacznego!




Maliny październikowo-listopadowo-grudniowe


Ostatnie miesiÄ…ce byÅ‚y dla mnie niezwykle intensywne, ale tak naprawdÄ™ kuchenne inspiracje (i kilka innych) zebraÅ‚y siÄ™ dopiero pod koniec listopada i w grudniu. Dlatego postanowiÅ‚am zebrać je wszystkie: kulinarne ciekawostki i odkrycia, a przede wszystkim mnóstwo piÄ™knych prezentów, i przedstawić je Wam w Malinach z aż trzech miesiÄ™cy. 


Miłej lektury! Bardzo warto :)


1. Kitchen conundrums with Thomas Joseph, czyli moje odkrycie na Youtube. KanaÅ‚ skupiajÄ…cy siÄ™ na rozwiÄ…zywaniu zagadek kulinarnych, można dowiedzieć siÄ™ wielu przydatnych wskazówek, zobaczyć co z czego wynika, dlaczego dodajemy akurat taki skÅ‚adnik i w takiej iloÅ›ci, po prostu ogrom wiedzy i do tego ciekawie i przystÄ™pnie podanej. Bardzo polecam! 
(Jeśli znacie jakieś inne ciekawe kanały kulinarne, koniecznie dajcie mi znać w komentarzu.)
2. 25 słodkości, które musicie zjeść w Krakowie - artykuł na portalu haveabite. Trafiłam na niego zupełnie przypadkowo, przeczytałam (i obejrzałam) jednym tchem i postanowiłam, że jeśli tylko nadarzy się okazja to odwiedzę wszystkie te miejsca! Jestem strasznym łasuchem i uwielbiam wszystko co słodkie, więc tak pyszne miejsca są u mnie w cenie :) Jeśli byliście w którymś z tych miejsc - dajcie mi koniecznie znać jakie są Wasze odczucia.

3. Twórczość Agaty Krzyżanowskiej - ilustratorki. Odkryłam ją dzięki Karolinie Baszak i po prostu zachwyciły mnie jej prace oraz to jak pięknie i estetycznie to wszystko się prezentuje. Obejrzyjcie ilustracje Agaty koniecznie!
4. Najpiękniejszy kubek jaki mam! Dostałam go kiedy odchodziłam z pracy i jest tak piękny (i z pewnością okropnie drogi), że nie pozwalam go nikomu dotykać :D Wspaniały, po prostu.
5. Odchodząc, dostałam również książkę Lucyny Ćwierczakiewiczowej - Jedyne praktyczne przepisy. Jeszcze niczego z niej nie przygotowywałam (chyba przez te przeprowadzki i zmiany) ale mam już kilka przepisów na oku i słyszałam o niej wiele dobrego więc niebawem zabieram się za testowanie. Będzie po staropolsku!
6. Muszę, po prostu muszę się pochwalić - wygrałam książkę, "Wilno. Rodzinna historia smaków", w konkursie organizowanym przez Kukbuk (co prawda przekręcili moje imię ale wybaczam im). Może to takie mało emocjonujące, ale cieszę się niezmiernie z tej wygranej i z książki :) Przygotowywałam już chrust i jest wyśmienity, choć pracochłonny. Cała książka jest zbiorem przepisów Genowefy Wołkanowskiej, słynnej na całej Litwie kucharki, zebranych przez jej córkę. Nie jest to typowa książka kucharska, znajdziemy tutaj też sporo historii i ciekawostek. Warto po nią sięgnąć, przepisy są proste a lektura wciągająca :)

7. Jacek Kłosiński świetnie pisze o tym jak poprawić koncentrację. Jeśli macie z nią kłopoty (ja mam zdecydowanie) to przeczytajcie jego artykuł. Najbardziej zszokowały mnie wyniki badań przeprowadzonych dla Microsoftu, utwierdziły mnie tylko w przekonaniu, że multitasking jest (w zdecydowanej większości przypadków) zjawiskiem negatywnym.
8. Pod choinką w tym roku znalazłam przepiękny granitowy moździerz oraz biały, ceramiczny pojemnik z drewnianym wieczkiem, obie rzeczy pochodzą ze sklepu a Tab, w którym podoba mi się prawie wszystko :) Jestem nimi zachwycona i dumnie prezentuję je w kuchni.
9. Dostałam również absolutnie wspaniałą, piękną i pełną fantastycznych przepisów i wskazówek książkę Bake off - Creme de la creme. Jest to książka, która powstała na podstawie programu o tej samej nazwie, powstałego w Wielkiej Brytanii, to taki konkurs cukierniczy dla najlepszych cukierników:) Książka jest idealna w każdym calu! Jeśli tylko będziecie mieć okazję (niestety dostępna jest tylko na Wyspach) koniecznie ją przeglądnijcie, jestem pewna, że wróci z Wami do domu :)
10. Jak zwykle już polecam Wam serdecznie najnowszego Kukbuka, tym razem jest to Kukbuk Zima, czyli specjalne wydanie zimowo-bożonarodzeniowe. Wydany jest jak zawsze pięknie i mnóstwo w nim pięknych świątecznych historii do poczytania i cieplutkich przepisów do wypróbowania :)
11. Pod choinką znalazłam też rzecz zupełnie nietypową, o której nigdy wcześniej nie słyszałam - brownie w słoiku, czyli słoik pełen składników na brownie wraz z przepisem. Pięknie opakowany i według mnie idealny na prezent. Myślę, że taki słoik można z powodzeniem przygotować samemu i świetny prezent gotowy :)
12. Sama też postanowiłam sprawić sobie malutki prezencik i kupiłam prześliczną miseczkę w TkMaxxie. Tak mi się spodobała, że nie mogłam zostawić jej w sklepie :)
12. Na koniec zostawiłam prezent, który wzruszył mnie chyba najbardziej. Pod choinką znalazłam cieniutki pakunek z listem, a w liście było napisane: Po co kupować Ci kolejną książkę kucharską skoro możesz napisać własną :) I właśnie taki zaczątek własnej książki kucharskiej dostałam. Pomysł jest przedni i ogromnie mi się podoba. Kto wie, może kiedyś uda mi się wydać własną książkę kucharską :)

I to już wszystkie inspiracje ostatnich miesiÄ™cy. Mam nadziejÄ™, że Wam siÄ™ podobaÅ‚y i znaleźliÅ›cie coÅ› dla siebie :) 
W komentarzach napiszcie co Wam się spodobało lub zainspirowało Was w ostatnich miesiącach:)

Barszcz czerwony (wigilijny)


Nadeszła pora na barszcz czerwony, wigilijny. Osobiście uwielbiam barszcz z uszkami i nie wyobrażam sobie bez niego ani Wigilii ani Świąt Bożego Narodzenia. Co ciekawe, smakuje tak prawdziwie i przepysznie właściwie tylko wtedy. Zatem, nie ma na co czekać i czas przygotować barszcz wigilijny!


Składniki: (około 15 porcji)

Zakwas:
  • 2 kg czerwonych buraków
  • 2 kromki chleba żytniego (najlepiej piÄ™tki)
  • letnia, przegotowana woda
Wywar buraczany:
  • 1 kg buraków
  • 3 suszone grzyby
  • 3 ziarenka ziela angielskiego
  • 10 ziarenek pieprzu czarnego
  • 2 liÅ›cie laurowe
  • 3 zÄ…bki czosnku
  • 1 Å‚yżeczka cukru
  • sok z 2 cytryn
  • wrzÄ…tek
Wywar jarzynowy:
  • 1 marchewka
  • 1/3 pietruszki (korzeÅ„)
  • kawaÅ‚ek pora (ok 10 cm)
  • kawaÅ‚ek selera (ok 1/5)
  • 1 cebula
  • sól
  • opcjonalnie: 2 kostki rosoÅ‚owe, vegeta
Przygotowanie zakwasu:
Zakwas należy przygotować 5-6 dni wcześniej. Buraki obieramy i kroimy w dosyć cienkie plasterki (około 0,5 cm). Zalewamy letnią, przegotowaną wodą tak, żeby przykryła buraki, na wierzchu kładziemy kromki chleba i przykrywamy gazą lub lnianą ściereczką. Odstawiamy w ciepłe miejsce na 5-6 dni. Po tym czasie usuwamy kromki chleba, zbieramy powstałą pianę a powstały zakwas przelewamy do szczelnych słoików lub butelek, zakręcamy. Można go przechowywać w lodówce nawet do kilku miesięcy. Buraki możemy wyrzucić, nie będą już potrzebne, oddały wszystko co miały najlepszego :)

Przygotowanie wywaru buraczanego:
Wywar najlepiej przygotować na dzień przed podaniem barszczu. Buraki obieramy i kroimy w cienkie plasterki, Umieszczamy w misce, dodajemy suszone grzyby, ziele angielskie, pieprz czarny, liście laurowe, czosnek i cukier. Zalewamy wszystko wrzątkiem, tak, żeby woda przykryła buraki i dosięgała około 2 cm ponad nie. Zostawiamy na noc. Następnego dnia zlewamy wywar i dodajemy sok z cytryny. Odstawiamy.

Przygotowanie wywaru:
Wywar również możemy przygotować dzieÅ„ wczeÅ›niej ale możemy też przygotować go w dniu podania. MarchewkÄ™, pietruszkÄ™ i seler obieramy i kroimy na mniejsze części. CebulÄ™ obieramy. W garnku umieszczamy obrane jarzyny oraz buraki z przyprawami, które zostaÅ‚y z wywaru buraczanego. Zalewamy wszystko wodÄ… (okoÅ‚o 4l) i gotujemy na maÅ‚ym ogniu okoÅ‚o 2-3 godzin co jakiÅ› czas dolewajÄ…c zimnej wody. Na koniec solimy, tak, żeby wywar byÅ‚ aromatyczny. JeÅ›li chcemy szybciej przygotować wywar dodajemy 2 kostki rosoÅ‚owe i gotujemy tylko okoÅ‚o 1 godziny. Gotowy wywar najlepiej odstawić na kilka godzin, żeby zyskaÅ‚ na aromacie. NastÄ™pnie odcedzamy z warzyw i zostawiamy sam wywar. 

Przygotowanie barszczu:
W garnku umieszczamy wywar jarzynowy, wywar buraczany oraz zakwas. Podgrzewamy do momentu wrzenia ale nie gotujemy więcej. Ewentualnie przyprawiamy jeszcze solą, pieprzem i sokiem z cytryny.

I gotowe, pyszny barszcz wigilijny może zagościć także na Waszym stole:)

Smacznego!

Przepis pochodzi od mojej mamy :)

Babeczki piernikowe



Jak wiadomo, Boże Narodzenie nie może obejść się bez piernika. Jeśli nie jesteście fanami tradycyjnych pierniczków, które potrzebują długiego czasu na zmięknięcie lub spóźniliście się z przygotowaniem piernika staropolskiego to babeczki piernikowe będą świetną alternatywą, do tego zupełnie nieoczywistą. Smakują wyśmienicie i bardzo korzennie a twarożkowy krem nadaje im jeszcze bardziej świąteczny i zimowy smak :)


Pięknego Bożego Narodzenia!



Składniki: (na 12-14 sztuk)

Babeczki:

  • 140 g miÄ™kkiego masÅ‚a
  • 200 g cukru
  • 100 g golden syrupu (przepis znajdziecie na przykÅ‚ad tutaj)
  • 2 duże jajka
  • 2 żółtka
  • 310 g mÄ…ki pszennej tortowej
  • 1 Å‚yżka kakao
  • 1 Å‚yżeczka mielonego imbiru
  • 1 Å‚yżeczka mielonego cynamonu
  • 1 Å‚yżeczka mielonej gaÅ‚ki muszkatoÅ‚owej
  • 2 Å‚yżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 240 ml gorÄ…cego mleka

Krem:

  • 200 g twarogu (może być sernikowy, musi być co najmniej dwukrotnie zmielony)
  • 200 g miÄ™kkiego masÅ‚a
  • 3 Å‚yżki cukru pudru
  • 1 Å‚yżeczka mielonego cynamonu

Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni z termoobiegiem. Foremkę na muffiny wykładamy papilotkami.
Ubijamy mikserem masÅ‚o z cukrem na jasnÄ…, puszystÄ… masÄ™. Dodajemy golden syrup, jajka i żółtka i miksujemy aż wszystko dobrze siÄ™ połączy. Do osobnej miski przesiewamy mÄ…kÄ™, kakao, przyprawy, proszek do pieczenia i sól. Suche skÅ‚adniki dodajemy do masy maÅ›lanej w trzech turach, na zmianÄ™ z gorÄ…cym mlekiem, caÅ‚y czas miksujemy na niskich obrotach. NastÄ™pnie zwiÄ™kszamy obroty do Å›rednich i miksujemy aż masa bÄ™dzie gÅ‚adka. NakÅ‚adamy ciasto do 2/3 wysokoÅ›ci papilotek. Pieczemy 18-20 minut, aż bÄ™dÄ… sprężyste przy delikatnym naciÅ›niÄ™ciu. NastÄ™pnie wyciÄ…gamy z piekarnika i studzimy na kratce. 
Krem przygotowujemy kiedy babeczki są już zimne. Masło miksujemy z cukrem pudrem na gładką masę, następnie dodajemy po łyżce twarogu, ciągle miksując. Na koniec dodajemy zmielony cynamon i dokładnie mieszamy. Gotowym kremem dekorujemy wystudzone babeczki. Przechowujemy w lodówce.

Smacznego!

Źródło przepisu na ciasto (z małymi zmianami): Książka 'Cake days' - The hummingbird bakery (wiadomo, moja ulubiona :))

Babeczki cytrynowo-żurawinowe



JeÅ›li lubicie eksperymentować i próbować nowoÅ›ci na ÅšwiÄ™ta Bożego Narodzenia to te babeczki sÄ… strzaÅ‚em w dziesiÄ…tkÄ™. Ich smak nie kojarzy siÄ™ bezpoÅ›rednio ze ÅšwiÄ™tami, jest ciekawy, Å›wieży i mnie osobiÅ›cie kojarzy siÄ™ zimowo i ciepÅ‚o :) 


Myślę, że taki lekki wypiek będzie wszystkim gościom i domownikom bardzo smakował, szczególnie po obfitej Wigilii :)


Składniki: (na 12 - 14 sztuk)

Babeczki:

  • 80 g miÄ™kkiego masÅ‚a
  • 280 g cukru
  • 240 g mÄ…ki pszennej
  • 1 Å‚yżka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • 240 ml mleka
  • 2 duże jajka
  • 1,5 Å‚yżeczki ekstraktu z wanilii lub ziarenka z 1 laski wanilii
  • 100 g posiekanej suszonej żurawiny
Lukier:

  • 1 szklanka cukru pudru
  • 3-4 Å‚yżki soku z cytryny
  • opcjonalnie garść suszonej żurawiny

Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni z termoobiegiem. Foremkę na muffiny wykładamy papilotkami.
W misce miksujemy na niskich obrotach masło, cukier, mąkę, proszek do pieczenia, sól i skórkę z cytryny aż powstanie coś na kształt okruszków. W osobnej misce mieszamy widelcem ze sobą mleko, jajka, ekstrakt waniliowy lub ziarenka wyskrobane z 1 laski wanilii. Wlewamy 3/4 powstałej mieszaniny do suchych składników i miksujemy na wolnych obrotach, zwiększając do średnich aż masa będzie gładka. Następnie, ciągle miksując dodajemy pozostałą część mieszaniny mleczno-jajecznej. Miksujemy do połączenia. Dosypujemy posiekaną żurawinę i mieszamy łyżką. Nakładamy masę do 2/3 wysokości papilotek. Pieczemy 18-20 minut, aż będą lekko zrumienione i delikatnie sprężyste przy dotyku. Po upieczeniu wyciągamy z piekarnika i studzimy na kratce.
Kiedy babeczki przestygnÄ…, przygotowujemy lukier. Do miski wsypujemy cukier puder i stopniowo dolewamy soku z cytryny, ciÄ…gle mieszajÄ…c. Dodajemy tyle soku z cytryny żeby lukier byÅ‚ pÅ‚ynny, ale nie rozlewajÄ…cy siÄ™ zbytnio, tak, żeby zostaÅ‚ na babeczkach :) Gotowym lukrem polewamy babeczki. Opcjonalnie możemy posypać je jeszcze odrobinÄ… suszonej żurawiny. 

Smacznego!

Babeczki pięknie będą prezentować się na świątecznym stole :)


Źródło przepisu na babeczki: książka Cake days - The hummingbird bakery






Pierniczki


Co roku na Święta Bożego Narodzenia pieczemy całą rodziną pierniczki. Jest to świetna zabawa dla nas wszystkich. Przy zdobieniu możemy się szczególnie wykazać. Zapachy unoszące się w tym czasie w domu są szczególnie świąteczne i od razu robi się cieplej i milej w te szare i ponure dni :)

JeÅ›li jeszcze nigdy nie piekliÅ›cie pierniczków na Boże Narodzenie - koniecznie spróbujcie w tym roku! 


Właściwie to już ostatni dzwonek na ich przygotowanie, żeby miały szansę zmięknąć do Wigilii :)



Składniki: (na całą masę pierniczków, w przybliżeniu jest ich koło 100 szt.)

  • 250 g miodu
  • 250 g miÄ™kkiego masÅ‚a
  • 250 g cukru (75 g i 175 g)
  • 1/2 szklanki gorÄ…cej wody
  • 3 żółtka
  • 2 jajka
  • 1 i 1/2 Å‚yżeczki sody
  • 2 Å‚yżeczki proszku do pieczenia
  • 1 i 1/2 Å‚yżeczki kakao
  • 1 opakowanie przyprawy do piernika 
  • 1 kg mÄ…ki pszennej ewentualnie trochÄ™ wiÄ™cej jeÅ›li ciasto bÄ™dzie zbyt kleiste (plus trochÄ™ do podsypywania)

W rondelku umieÅ›cić gorÄ…cÄ… wodÄ™, 75 g cukru i Å‚yżkÄ™ miodu. Zamieszać, aż do rozpuszczenia cukru i podgrzewać, NIE MIESZAJÄ„C, aż siÄ™ delikatnie skarmelizuje (powinien wyjść nam dość gÄ™sty syrop w delikatnie zÅ‚otym kolorze). Odstawiamy do lekkiego przestudzenia. W tym czasie ucieramy masÅ‚o z pozostaÅ‚ymi 175 g cukru na jasnÄ… i puszystÄ… masÄ™. NastÄ™pnie dodajemy po jednym żółtku, miksujÄ…c do połączenia po każdym dodaniu. Kolejno dodajemy po jednym jajku, również miksujÄ…c po każdym dodaniu. NastÄ™pnie wlewamy skarmelizowany cukier z miodem, ciÄ…gle miksujÄ…c. Na koÅ„cu dodajemy miód i miksujemy dokÅ‚adnie do połączenia skÅ‚adników i powstania jednolitej, puszystej masy. Do osobnej miski przesiewamy mÄ…kÄ™, sodÄ™, proszek do pieczenia, kakao i przyprawÄ™ do piernika. Wsypujemy do masy suche skÅ‚adniki na poczÄ…tku mieszajÄ…c ciasto Å‚yżkÄ… a nastÄ™pnie zagniatajÄ…c. Ciasto zagniatamy do momentu aż bÄ™dzie odchodziÅ‚o od rÄ™ki ale nie bÄ™dzie zbyt sztywne, powinno wyjść takie, że da siÄ™ je rozwaÅ‚kować bez problemu ale wciąż jest dosyć luźne. 
RozwaÅ‚kowujemy ciasto na podsypanej mÄ…kÄ… stolnicy na grubość okoÅ‚o 3-4 mm. Wykrawamy dowolne ksztaÅ‚ty pierniczków, w niektórych możemy zrobić też dziurki, żeby można je byÅ‚o powiesić na choince. UkÅ‚adamy na blaszce wyÅ‚ożonej papierem do pieczenia i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni z termoobiegiem przez 9-11 minut, aż bÄ™dÄ… Å‚adnie zrumienione. Odstawiamy do wystudzenia, nastÄ™pnie możemy je udekorować i zamknąć w szczelnym pojemniku, gdzie spokojnie bÄ™dÄ… mogÅ‚y zmiÄ™knąć. 

Lukier królewski:

  • 3 biaÅ‚ka
  • 450 - 500 g cukru pudru
  • Å‚yżeczka soku z cytryny
  • barwniki (opcjonalnie)

Wszystkie składniki ubijamy na niskich obrotach miksera przez około 10 minut. Gotowy lukier powinien być idealnie gładki i nie powinien spływać ze szpatułki, ale też nie powinien być bardzo sztywny. Konsystencja powinna być taka, żeby lukier się dobrze rozprowadzał ale nie rozpływał.
Gotowy lukier możemy dowolnie barwić lub używać biaÅ‚ego, ten na piernikach wyglÄ…da wyjÄ…tkowo piÄ™knie. Ostudzone pierniczki lukrujemy używajÄ…c szpatuÅ‚ki lub wyciskajÄ…c lukier z rÄ™kawa cukierniczego. 

I pierniki gotowe, teraz tylko oczekujemy aż zmiękną na Boże Narodzenie.

Smacznego!

Źródło przepisu: przepis z książki siostry Anastazji (przepis nieco zmodyfikowałam)

Tort kokosowo-ananasowy



Moja siostra miała ostatnio urodziny i upiekłam dla niej z tej okazji tort. Siostra jest w tej kwestii wymagająca, bo wielu rzeczy nie lubi, a innych znowu nie może jeść. Musiało obyć się więc między innymi bez czekolady, kakao i truskawek. Padło na nieśmiertelne połączenie kokosa i ananasa. Tort jest bardzo delikatny i lekki (jeśli serek mascarpone można lekkim nazwać :)). Wyczuwalne doskonale są zarówno nuty kokosowe, jak i ananasowe, komponuje się to wszystko genialnie. Jeśli macie na horyzoncie jakieś urodziny - koniecznie spróbujcie! Jeśli nie - też spróbujcie :)


Składniki: (na tortownicę o średnicy 28 cm)

Biszkopt kokosowy:
  • 6 jajek
  • 1 szklanka cukru
  • 1 szklanka mÄ…ki pszennej
  • 1/3 szklanki mÄ…ki ziemniaczanej
  • 1 Å‚yżeczka proszku do pieczenia
  • 2/3 szklanki wiórków kokosowych

Krem:
  • 2 puszki mleka kokosowego (2 x 400 ml)
  • 750 g serka mascarpone
  • 1/3 szklanki cukru pudru
  • 1 szklanka wiórków kokosowych
  • opcjonalnie 2 Å‚yżki likieru kokosowego (wódka też siÄ™ nada)

Poncz:
  • woda kokosowa (odlana z puszek mleka kokosowego użytych przy kremie)
  • 2 Å‚yżki wódki

Do przełożenia:
  • puszka ananasów (okoÅ‚o 560 g)
  • pół Å›wieżego ananasa
  • 1/4 szklanki wiórków kokosowych do posypania

Przygotowanie biszkoptu:
Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni z termoobiegiem. Spód tortownicy o średnicy 28 cm wykładamy papierem do pieczenia, boki smarujemy masłem.
Białka ubijamy w misce na sztywno, następnie stopniowo dodajemy cukier, ciągle miksując, aż do połączenia składników. Dodajemy po jednym żółtku, za każdym razem dokładnie miksując. Dodajemy partiami przesianą mąkę pszenną, ziemniaczaną i proszek do pieczenia, za każdym razem dokładnie, ale delikatnie, mieszając ciasto, już nie mikserem ale rózgą. Na samym końcu wsypujemy wiórki kokosowe i delikatnie mieszamy. Masę wlewamy do tortownicy, wyrównujemy. Pieczemy przez 35-40 minut, lub do suchego patyczka. Po upieczeniu wyjmujemy z piekarnika i z wysokości około 50 cm, zrzucamy formę z ciastem na podłogę lub na blat. Zapobiegnie to opadaniu biszkoptu. Odstawiamy do całkowitego wystudzenia, następnie kroimy na 3 równe blaty.

Przygotowanie kremu:
Mleko kokosowe oraz serek mascarpone powinny być schłodzone. Puszki mleka kokosowego delikatnie odwracamy do góry dnem, otwieramy i zlewamy wodę kokosową do miski, odstawiamy do przygotowania ponczu. Pozostałą w puszce śmietankę umieszczamy w misce razem z serkiem mascarpone i delikatnie miksujemy, tylko do połączenia. Następnie dodajemy cukier puder, wiórki kokosowe i likier, i miksujemy aż do uzyskania gładkiego kremu, nie za długo, żeby krem się nie zważył. Jeśli konsystencja kremu jest zbyt zwarta, możemy dodać 2-3 łyżki wody kokosowej, dla lekkiego rozluźnienia, jednak nie zbyt dużo, krem powinien być stabilny.

Przygotowanie ponczu i ananasa:
Wodę kokosową i wódkę mieszamy ze sobą. Ananasa z puszki siekamy drobno. Świeżego ananasa obieramy ze skórki, pozbywamy się twardego rdzenia i siekamy drobno.

Przełożenie:
Na paterze układamy pierwszy blat ciasta (ja układam ten, który przy pieczeniu był u samej góry i robię to tak, żeby góra biszkoptu była na samym spodzie), nasączamy 1/3 ponczu. Na nim rozsmarowujemy 1/4 kremu i posypujemy połową posiekanych ananasów z puszki. Następnie układamy drugi blat (tutaj układam ten, który podczas pieczenia był w środku), nasączamy kolejną 1/3 ponczu, rozsmarowujemy 1/4 kremu i posypujemy pozostałymi ananasami z puszki. Na tym kładziemy ostatni blat biszkoptu (do góry częścią, która była na samym spodzie podczas pieczenia, jest ona zwykle najbardziej równa), nasączamy pozostałą częścią ponczu. Na wierzchu tortu i na jego bokach rozsmarowujemy pozostałą część kremu. Wierzch posypujemy kolejno świeżym ananasem oraz wiórkami kokosowymi.

Tort możemy dodatkowo ozdobić, ja postanowiłam wykorzystać papierowe dekoracje nawiązujące do wakacji pod palmami :)

Smacznego!



PS. A Jadzi życzę jeszcze raz wszystkiego najlepszego!