Maliny październikowo-listopadowo-grudniowe

1/05/2017 Marysia frambuesowy 6 Comments


Ostatnie miesiące były dla mnie niezwykle intensywne, ale tak naprawdę kuchenne inspiracje (i kilka innych) zebrały się dopiero pod koniec listopada i w grudniu. Dlatego postanowiłam zebrać je wszystkie: kulinarne ciekawostki i odkrycia, a przede wszystkim mnóstwo pięknych prezentów, i przedstawić je Wam w Malinach z aż trzech miesięcy. 


Miłej lektury! Bardzo warto :)


1. Kitchen conundrums with Thomas Joseph, czyli moje odkrycie na Youtube. Kanał skupiający się na rozwiązywaniu zagadek kulinarnych, można dowiedzieć się wielu przydatnych wskazówek, zobaczyć co z czego wynika, dlaczego dodajemy akurat taki składnik i w takiej ilości, po prostu ogrom wiedzy i do tego ciekawie i przystępnie podanej. Bardzo polecam! 
(Jeśli znacie jakieś inne ciekawe kanały kulinarne, koniecznie dajcie mi znać w komentarzu.)
2. 25 słodkości, które musicie zjeść w Krakowie - artykuł na portalu haveabite. Trafiłam na niego zupełnie przypadkowo, przeczytałam (i obejrzałam) jednym tchem i postanowiłam, że jeśli tylko nadarzy się okazja to odwiedzę wszystkie te miejsca! Jestem strasznym łasuchem i uwielbiam wszystko co słodkie, więc tak pyszne miejsca są u mnie w cenie :) Jeśli byliście w którymś z tych miejsc - dajcie mi koniecznie znać jakie są Wasze odczucia.

3. Twórczość Agaty Krzyżanowskiej - ilustratorki. Odkryłam ją dzięki Karolinie Baszak i po prostu zachwyciły mnie jej prace oraz to jak pięknie i estetycznie to wszystko się prezentuje. Obejrzyjcie ilustracje Agaty koniecznie!
4. Najpiękniejszy kubek jaki mam! Dostałam go kiedy odchodziłam z pracy i jest tak piękny (i z pewnością okropnie drogi), że nie pozwalam go nikomu dotykać :D Wspaniały, po prostu.
5. Odchodząc, dostałam również książkę Lucyny Ćwierczakiewiczowej - Jedyne praktyczne przepisy. Jeszcze niczego z niej nie przygotowywałam (chyba przez te przeprowadzki i zmiany) ale mam już kilka przepisów na oku i słyszałam o niej wiele dobrego więc niebawem zabieram się za testowanie. Będzie po staropolsku!
6. Muszę, po prostu muszę się pochwalić - wygrałam książkę, "Wilno. Rodzinna historia smaków", w konkursie organizowanym przez Kukbuk (co prawda przekręcili moje imię ale wybaczam im). Może to takie mało emocjonujące, ale cieszę się niezmiernie z tej wygranej i z książki :) Przygotowywałam już chrust i jest wyśmienity, choć pracochłonny. Cała książka jest zbiorem przepisów Genowefy Wołkanowskiej, słynnej na całej Litwie kucharki, zebranych przez jej córkę. Nie jest to typowa książka kucharska, znajdziemy tutaj też sporo historii i ciekawostek. Warto po nią sięgnąć, przepisy są proste a lektura wciągająca :)

7. Jacek Kłosiński świetnie pisze o tym jak poprawić koncentrację. Jeśli macie z nią kłopoty (ja mam zdecydowanie) to przeczytajcie jego artykuł. Najbardziej zszokowały mnie wyniki badań przeprowadzonych dla Microsoftu, utwierdziły mnie tylko w przekonaniu, że multitasking jest (w zdecydowanej większości przypadków) zjawiskiem negatywnym.
8. Pod choinką w tym roku znalazłam przepiękny granitowy moździerz oraz biały, ceramiczny pojemnik z drewnianym wieczkiem, obie rzeczy pochodzą ze sklepu a Tab, w którym podoba mi się prawie wszystko :) Jestem nimi zachwycona i dumnie prezentuję je w kuchni.
9. Dostałam również absolutnie wspaniałą, piękną i pełną fantastycznych przepisów i wskazówek książkę Bake off - Creme de la creme. Jest to książka, która powstała na podstawie programu o tej samej nazwie, powstałego w Wielkiej Brytanii, to taki konkurs cukierniczy dla najlepszych cukierników:) Książka jest idealna w każdym calu! Jeśli tylko będziecie mieć okazję (niestety dostępna jest tylko na Wyspach) koniecznie ją przeglądnijcie, jestem pewna, że wróci z Wami do domu :)
10. Jak zwykle już polecam Wam serdecznie najnowszego Kukbuka, tym razem jest to Kukbuk Zima, czyli specjalne wydanie zimowo-bożonarodzeniowe. Wydany jest jak zawsze pięknie i mnóstwo w nim pięknych świątecznych historii do poczytania i cieplutkich przepisów do wypróbowania :)
11. Pod choinką znalazłam też rzecz zupełnie nietypową, o której nigdy wcześniej nie słyszałam - brownie w słoiku, czyli słoik pełen składników na brownie wraz z przepisem. Pięknie opakowany i według mnie idealny na prezent. Myślę, że taki słoik można z powodzeniem przygotować samemu i świetny prezent gotowy :)
12. Sama też postanowiłam sprawić sobie malutki prezencik i kupiłam prześliczną miseczkę w TkMaxxie. Tak mi się spodobała, że nie mogłam zostawić jej w sklepie :)
12. Na koniec zostawiłam prezent, który wzruszył mnie chyba najbardziej. Pod choinką znalazłam cieniutki pakunek z listem, a w liście było napisane: Po co kupować Ci kolejną książkę kucharską skoro możesz napisać własną :) I właśnie taki zaczątek własnej książki kucharskiej dostałam. Pomysł jest przedni i ogromnie mi się podoba. Kto wie, może kiedyś uda mi się wydać własną książkę kucharską :)

I to już wszystkie inspiracje ostatnich miesięcy. Mam nadzieję, że Wam się podobały i znaleźliście coś dla siebie :) 
W komentarzach napiszcie co Wam się spodobało lub zainspirowało Was w ostatnich miesiącach:)

Zobacz także

6 komentarzy:

  1. cieszę się, że prezent tak bardzo Ci się podoba ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ dużo świetnych rzeczy! Kusisz mnie Kukbukiem, z którego zrezygnowałam już spory czas temu, bo miałam dosyć wysypu reklam na co drugiej stronie, przeglądnę tą wersję świąteczną dziś w jakimś sklepie. Gdybyś chciała się pozbyć której z tych książek, przygarnę wszystkie! Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Ja jakoś nie potrafię Kukbuka na półce zostawić... Hahaha! Okej, dam znać, ale nie sądzę, że szybko się to stanie :)

      Usuń
  3. Aaach, dopiero teraz (w sesji, a jakże by inaczej) nadrabiam Twojego bloga i wspaniałe rzeczy tu oglądam! A ostatnia Książka Kucharska jest fenomenalnym pomysłem na prezent, ale wierzę, że następnym razem... to Ty ją komuś dasz, już wydaną :) I naprawdę świetnie się Ciebie czyta, Mery!
    TWF - Twoja Wierna Fanka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci pięknie za wszystkie miłe słowa MWF - Moja Wierna Fanko :D

      Usuń