Piszinger kakaowy

9/08/2016 Marysia frambuesowy 8 Comments


Przedstawiam Wam dzisiaj niezwykle prosty przepis mojej mamy na piszinger kakaowy. Kiedy mam ochotę na coś słodkiego, albo idę na jakąś imprezę i chcę przynieść coś od siebie a nie mam do dyspozycji piekarnika (ostatnio niestety piekarnik mam tylko w weekendy...) to przygotowuję ten właśnie piszinger. I zawsze, ale to zawsze, smakuje wszystkim bardzo, nawet tym, którzy piszingerów normalnie nie lubią. Jeśli chcecie się przekonać na własnej skórze, a raczej kubkach smakowych, zapraszam do testowania :)

Koniecznie dajcie znać w komentarzach, czy Wam też smakował :)


Składniki: 
  • pół opakowania wafli kwadratowych (jeśli wolicie okrągłe to też będą dobre)
  • 200 g masła
  • 1 szklanka cukru
  • 1/2 szklanki mleka
  • 4 łyżki kakao
  • 250 g mleka w proszku
  • 50 g wiórków kokosowych

Masło rozpuszczamy w garnku (najlepiej użyć takiego z grubym dnem, żeby nic nam się nie przypaliło). Zmniejszamy ogień do bardzo małego. Ciągle trzymając na ogniu dodajemy kolejne składniki. Do rozpuszczonego masła wsypujemy kakao i dokładnie mieszamy rózgą, żeby nie powstały grudki. Następnie dodajemy cukier i również dokładnie mieszamy. Kolejno dodajemy mleko i mleko w proszku, znowu dokładnie mieszamy, najlepiej rózgą, aż do uzyskania kremu o gładkiej konsystencji. Zdejmujemy z ognia i jeszcze ciepłym kremem przekładamy wafle. Ja zwykle rozsmarowuję po 2 łyżki na każdym waflu. Należy robić to dokładnie, pokrywając cały wafel, żeby po pokrojeniu każdy kawałek miał dobrze sklejone warstwy. Ostatnią porcją kremu smarujemy wierzch piszingera i posypujemy wiórkami kokosowymi. Odczekujemy około 30 minut aż masa nieco stężeje, gotowy piszinger nakrywamy deską do krojenia a na niej stawiamy coś ciężkiego i zostawiamy tak na minimum 2 godziny. Po tym czasie możemy posypać jeszcze nieco wiórkami kokosowymi a następnie kroimy w kawałki o dowolnej wielkości i podajemy.
Piszinger możemy spokojnie przechowywać w zamkniętym pojemniku, najlepiej w lodówce, do tygodnia.

Smacznego!

Zobacz także

8 komentarzy:

  1. Moja mama robiła kiedyś podobne wafle - muszę sobie przypomnieć ten smak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mamy są w tym najlepsze :) Koniecznie sobie przypomnij :) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Tak własnie , jako dziecko uwielbiałam takie wafle , były wspaniałe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Smaki dzieciństwa :) Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Na frambuesowym zawsze coś smacznego!
    mniam mniam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Jadziu, staram się bardzo :) Cieszę się, że Ci się podoba :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) zapraszam do spróbowania! Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń