Maliny kwietniowo - majowo - czerwcowe

7/06/2017 Marysia frambuesowy 0 Comments



Przychodzę do Was dzisiaj z kolejną porcją inspiracji. Będzie troszkę już wakacyjnie, będzie coś do poczytania, będzie mój "ogródek warzywny" i będą moje nowe naczynia i gadżety kuchenne :)

1. Jak to dobrze, że tak rzadko bywam w księgarniach, kupiłabym więcej książek niż potrzebuję i więcej niż mnie stać... Ale skoro już w jednej byłam ostatnio to postanowiłam kupić książkę "Chleb" Jeffreya Hamelmana. Książka jest fantastyczna, opisane jest dosłownie wszystko na temat chleba i pieczywa. Zaczynam eksperymenty z chlebem na poważnie, spodziewajcie się relacji na blogu!

2. Skoro już przy książkach jesteśmy to muszę się Wam pochwalić, że dostałam od mojego Narzeczonego książkę "Jak gotować" Marii Disslowej. Nią też jestem zachwycona, przeglądam ją w poszukiwaniu ciekawych wskazówek i przepisów i ciągle żałuję, że mam tak niewiele czasu na czytanie książek o gotowaniu... 

3. A na wieczorze panieńskim dostałam książkę "Kuchnia pełna afrodyzjaków" :) Liczę, że to co tam jest napisane to prawda :) Jeśli szukacie pomysłu na prezent dla koleżanki planującej ślub to ta książka jest świetną opcją, mnie się bardzo podoba :)


4. A teraz absolutny hit jedzeniowy! Wybrałyśmy się z moimi siostrami na kolację do restauracji Nolio w Krakowie. Całkiem przepadłyśmy! Jedzenie było wyśmienite, zgodnie stwierdziłyśmy, że raviolo było najlepsze z najlepszych. Już się nie możemy doczekać kiedy będziemy miały okazję wpaść tam znowu :) Jeśli poszukujecie naprawdę pysznego włoskiego jedzenia to sprawdźcie koniecznie Nolio, jest tak, że palce lizać!


5. Polecałam w ostatnich Malinach Smooth the fruit. Tym razem też polecę, za smoothie z masłem orzechowym. Od niedawna jest moim numerem jeden wśród smoothies :)


6. Wakacje, upały i słońce. Do pełni szczęścia potrzebne są tylko lody! Jeśli jeszcze nie mieliście okazji spróbować tradycyjnych lodów w Nowym Targu to koniecznie się wybierzcie. Smaki są zwykle bardzo powiedziałabym konserwatywne, ale to jest zdecydowana zaleta. Tak pysznych lodów truskawkowych, śmietankowych czy bananowych nie je się często.


7. Miałam Wam się pochwalić tym jak mi idzie ogrodnictwo. No cóż, szału nie ma, ale cukinie i dynie kwitną, więc jest nadzieja na owoce! Postanowiłam też, że zioła wyhoduję w donicach, jestem strasznie podekscytowana malutkimi bazylkami, wyglądają słodko, prawda?


8. Polowałam od jakiegoś czasu na naczynia do zapiekania i w końcu upolowałam cały zestaw. Co prawda ramekiny mam, ale zawsze przydadzą się nowe :) Kupiłam je na Westwing. Na przesyłkę czeka się dość długo, bo około 3 tygodni, ale wszystko przychodzi elegancko zapakowane. Jestem z nich bardzo zadowolona, no i lubię mieć komplety :)


9. Tyle naoglądałam się temperowania czekolady w Bake off - Ale ciacho!, że w końcu i ja postanowiłam wyposażyć swoją kuchnię w termometr cukierniczy. Co prawda mam już jeden, ale rtęciowy i on nie do końca nadaje się do takich pomiarów jak przy temperowaniu czekolady. Ten ze zdjęcia kupiłam na Allegro za około 10 zł.


10. Podczas wycinania pierogów lub scones zawsze męczę się ze szklanką, bo nie mam okrągłej foremki, aż w końcu powiedziałam dość i kupiłam sobie zestaw okrągłych foremek w 3 rozmiarach z wygodnymi rączkami. Trafiłam na nie zupełnie przypadkowo w jakimś sklepie z drobnym AGD. Kosztowały koło 6 zł i naprawdę nie wiem czemu nie kupiłam ich wcześniej...

I to by było na tyle moich odkryć i inspiracji. Które z nich podobają się Wam najbardziej? Macie jakieś swoje skarby? Koniecznie podzielcie się ze mną w komentarzu! 

Do następnych Malin, a wcześniej, do następnych smakowitych przepisów!

Zobacz także

0 komentarze: