Ciasto z malinami i bezową pianką

9/21/2015 Marysia frambuesowy 0 Comments


Przyszedł czas na to co lubię w kuchni przyrządzać (i zjadać) najbardziej, czyli słodkości. Pieczenie to właściwie moje ulubione zajęcie dlatego na blogu będzie pojawiać się bardzo dużo przepisów właśnie na wypieki. 
Jako pierwsze przedstawiam oczywiście ciasto malinowe :) Jest bardzo proste i szybkie do wykonania, a cała blaszka znika w mniej niż 24 godziny. Dlaczego? Przekonajcie się sami!


Składniki: (na foremkę o wymiarach 24 cm x 33 cm)

Kruchy spód:

200 g mąki pszennej
100 g zimnego masła
60 g cukru
1 żółtko
szczypta soli

Krem:

3 szklanki mleka
130 g cukru
120 g mąki pszennej
125 g masła
2 łyżeczki cukru wanilinowego
2 jajka
1 żółtko

Beza:

2 białka
2 łyżki cukru

Owoce:

400 g malin

Piekarnik nagrzewamy do 180°C z termoobiegiem. Wszystkie składniki na kruchy spód umieszczamy w misce, masło siekamy nożem razem z pozostałymi składnikami a następnie rozcieramy w palcach tak aby powstała kruszonka. Foremkę na ciasto wykładamy papierem do pieczenia i wysypujemy na nią kruszonkę w miarę równomiernie a następnie delikatnie przyklepujemy, żeby uzyskać w miarę zwarty spód. Wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy 20 - 25 min., aż do zrumienienia.

W trakcie pieczenia spodu przygotowujemy krem. 2 szklanki mleka zagotowujemy z masłem i cukrem oraz cukrem wanilinowym. W misce miksujemy ze sobą 1 szklankę mleka, mąkę, 2 całe jajka oraz 1 żółtko, tak aby uzyskać gładką masę, bez grudek. Gdy mleko się zagotuje dodajemy zmiksowaną masę i dokładnie mieszamy trzymając garnek na małym ogniu. Po uzyskaniu konsystencji budyniu zdejmujemy z ognia i odstawiamy.

Ubijamy pianę z dwóch białek aż będzie sztywna. Dodajemy cukier i miksujemy do połączenia.

Piekarnik wciąż jeszcze powinien być nagrzany, jeśli nie nagrzewamy go znów do 180°C z termoobiegiem. Na zrumieniony spód wykładamy równomiernie krem, następnie posypujemy malinami a na wierzchu układamy pianę z białek. Całość wkładamy do piekarnika i pieczemy około 10 min. aż do zrumienienia bezy.

I gotowe! Smacznego!

Zobacz także

0 komentarze: